Branża meblarska stawia przed obsługującymi ją firmami wielkie wyzwania logistyczne. Dysponujemy dziś szerokim wachlarzem rozwiązań technologicznych, które poprzez automatyzację pozwalają zoptymalizować operacje magazynowe w branży meblarskiej.

Gdyby nie zaawansowana automatyzacja, zamiast 90 procent eksportowalibyśmy góra 9 procent polskiej produkcji meblarskiej – mówi Marek Kuropieska, prezes zarządu firmy Aspekt Sp. z o.o., działającej w obszarze wsparcia technologicznego dla procesów logistycznych, również w branży meblarskiej. Polska branża meblarska to potęga. Jesteśmy trzecim największym eksporterem mebli w Europie i czwartym na świecie, a na liście największych producentów zajmujemy szóste miejsce. Polski przemysł meblarski generuje 2,17 proc. PKB i stawia przed przedsiębiorcami zajmującymi się obsługą logistyczną branży wielkie wyzwania. Chodzi nie tylko o skali działalności, ale też m.in. o rodzaj asortymentu, zwykle wielkogabarytowego i niezwykle różnorodnego pod względem form i wymiarów, na dodatek podatnego na uszkodzenia. Jak automatyzacja pomaga sobie z tym radził?

Możliwości jest wiele, począwszy od wymagających daleko posuniętej standaryzacji w pełni automatycznych magazynów wysokiego składowania po bardziej elastyczne rozwiązania. Wózek wyposażony w terminal z dużym ekranem i bezprzewodowym skanerem dalekiego zasięgu to w większości wypadków najlepsze wsparcie. Takie rozwiązanie Aspekt Sp. z o.o. zaproponował m.in. firmie Meble Forte, przygotowując dla niej projekt migracji z urządzeń typu handheld na terminale wózkowe. – Było to związane z dużymi zmianami w obszarze logistyki, inwestycji w nowe Centrum Dystrybucyjne i zmian w zakresie aplikacji klienta. Odpowiadaliśmy całościowo za infrastrukturę sieciową na magazynach, ich znakowanie oraz wybór i wyposażenie wózków widłowych w terminale wózkowe – mówi Marek Kuropieska. Aspekt

Sp. z o.o. ma również w dorobku współpracę z takimi firmami jak Szynaka Meble, Nowy Styl, BRW, Meble Wójcik, VOX, Meble FORTE, IKEA, JYSK czy operatorami logistycznymi działającymi w branży meblowej. Łącznie ich rozwiązania pracują na ponad pół miliona metrów kwadratowych powierzchni wykorzystywanej przez przemysł meblowy. Klientom z branży meblowej Marek Kuropieska poleca dzisiaj szczególnie dwa urządzenia – terminale Honeywell VM3 oraz DLoG V83. Oba charakteryzują się pełną elastycznością, można je konfigurować indywidualnie dobierając do swoich potrzeb typ i przekątną ekranu, rodzaj klawiatury, system operacyjny i wiele innych parametrów. Przy większej liczbie wykorzystywanych urządzeń mobilnych warto też pomyśleć o systemie MDM. – Zdalne zarządzanie flotą urządzeń, skalowalnoatwość administrowania, pełna obsługa i brak konieczności martwienia się o własną infrastrukturą serwerową – to wszystko powinien zapewniać sprawnie działający system MDM – mówi Marek Kuropieska.

Te warunki spełnia MobiControl, flagowy produkt kanadyjskiej marki SOTI. Nie jest to rozwiązanie najtańsze z dostępnych na globalnym rynku, ale stosunek ceny do jakości jest więcej nią satysfakcjonujący. Na co jeszcze powinni zwracał uwagę przedsiębiorcy związani z branżą meblarską? – Oznakowanie magazynu. Magazyny branży meblowej są jednymi z najtrudniejszych do oznakowania. Często gniazda regałowe mają podwójną i potrójną pojemność, występuje składowanie blokowe o dużym zagłszczeniu. Do tego dochodzi kwestia operowania z wózka, a więc mówimy o konieczności zapewnienia poprawnego i precyzyjnego odczytu lokalizacji z odległości powyżej 10 m. To wszystko wymaga przemyślanych i skutecznych rozwiązań – podkreśla Marek Kuropieska.