O zasadach odbioru odpoczynków 45-godzinnych, najczęściej popełnianych błędach, kontrolach, karach i próbach obchodzenia przepisów rozmawialiśmy z Bartłomiejem Mucem, współwłaścicielem Kancelarii Transportowej Koben, jednocześnie ekspertem z zakresu analizy i rozliczeń czasu pracy kierowców, a także posiadaczem prawa jazdy kategorii C i D.

“Regularny odpoczynek tygodniowy to nieprzerwany odpoczynek trwający co najmniej 45h. Natomiast skrócony odpoczynek tygodniowy to okres pomiędzy 24 a 45 godzinami.” Bartłomiej Muc, ekspert Kancelarii Transportowej Koben

Połączenie prawnik – kierowca jest dość nietypowe skąd wziął się taki pomysł?
Pomysł powstał na jednym ze szkoleń dla kierowców. Przeprowadziliśmy ich tysiące w setkach firm, natomiast kiedyś jeden z uczestników zadał mi pytanie: „Co pan może wiedzieć o rzeczywistości kierowcy, skoro w życiu nie przejechał pan ciężarówką jednego kilometra?”. No i chcąc, nie chcąc to prawo jazdy musiało się pojawić.

Co właściwie oznaczają sformułowania „regularny tygodniowy okres odpoczynku” oraz „skrócony tygodniowy okres odpoczynku”?
Te pojęcia mamy zdefiniowane w rozporządzeniu z 2006 roku – rozporządzeniu 561. Regularny odpoczynek tygodniowy to nieprzerwany odpoczynek trwający co najmniej 45h. Natomiast skrócony odpoczynek tygodniowy to okres pomiędzy 24 a 45 godzinami.

Jakich reguł powinien przestrzegać kierowca odbierając 45-godzinny odpoczynek?
Każdy tydzień musi zawierać odpoczynek tygodniowy. Natomiast co drugi odpoczynek może być skrócony – nie musi trwać 45 godzin, może trwać krócej, tak jak powiedzieliśmy wcześniej, nie mniej niż 24 godziny.

Czy jest jakiś limit czasowy, który powinien być przestrzegany między jednym, a drugim odpoczynkiem?
Owszem. Pomiędzy odpoczynkami tygodniowymi nie może minąć więcej niż 6 okresów 24- godzinnych, czyli 144 godziny. Niestety, często szkoląc kierowców, spotykamy się ze stosowaniem przez nich mylnych pojęć, np.: 6 „cykli”. Kierowcy, którzy jeżdżą w podwójnej obsadzie mówią również, że jest to 6 okresów 30- godzinnych. Nic bardziej mylnego, tutaj mówimy o sztywnym czasie 6 dni. Nic więcej.

Wiemy już jak wygląda prawidłowy odbiór odpoczynków tygodniowych, zapytam teraz o to, jak wygląda ich kontrola?
Tutaj wszystko zależy od kraju, w którym kierowca jest kontrolowany. Zadaniem kontrolującego jest przede wszystkim sprawdzenie, czy odpoczynek 45-godzinny został zarejestrowany w tachografie. Przyjmuje się, że jeżeli karta była w tachografie, wówczas kierowca przebywał w pojeździe. To jest pierwsza kwestia. Druga to to, czy odpoczynek, jeżeli kierowca już był w pojeździe, został odebrany w kraju, z którego pochodzi kierowca. Jeżeli tak, kontrolujący odstępują od nałożenia kary, natomiast w każdym innym przypadku nakładają kary. I tutaj nie ważne, gdzie ten odpoczynek miał miejsce, jeżeli będziemy kontrolowani we Francji, a odpoczynek był odbierany w Portugalii wówczas również zostaniemy ukarani.