Silnik z większym momentem obrotowym, udoskonalona skrzynia biegów i inteligentny tempomat sprawiają, że Volvo FH z I-Save pozwala – jak zapewnia producent – obniżyć koszty paliwa o 7%. Tymczasem klienci mówią o oszczędnościach rzędu 15-20%.

 

 

 

Paliwo to najbardziej kosztochłonna pozycja w budżetach firm przewozowych. Szacuje się, że nawet 1/3 generowanych kosztów zależy od aktualnych cen na stacjach benzynowych. I o ile przewoźnicy nie mają wpływu na ich wysokość, to na ilość zużytego paliwa już tak.

– Dlatego tak ważna jest ekonomika paliwowa. W Volvo Trucks od lat dążymy do tego, by zużycie paliwa w naszych samochodach ciężarowych było jak najniższe. Tym bardziej, że ograniczenie spalania oznacza mniejszą emisję CO2, a więc mniejsze szkody dla środowiska – mówi Piotr Werner, menedżer ds. produktu w Volvo Trucks Polska.

Pojazdy Volvo FH I-Save (Turbo Compound), także z najnowszej gamy (produkcja ruszy w marcu 2021 roku) zużywają – jak zapewnia producent – średnio o 1,7 l/100 km paliwa mniej od samochodów ze standardowymi silnikami. Klienci wskazują na jeszcze większe oszczędności.

– Wykorzystywane  przez nas Volvo FH I-Save na trasach do i z Hiszpanii pali ok. 3-4 litrów mniej na każde 100 km. Na trasie 15 000 km udało się zejść średnio do 22 litrów na 100 km (wcześniej było to nawet 28 litrów). To około 3000 złotych oszczędności tylko na jednym transporcie – zwraca uwagę Jan Szuter, Usługi Transportowe.

Sekret tkwi w konstrukcji silnika D13TC, który generuje do 300 Nm dodatkowego momentu obrotowego. Do utrzymania stałej prędkości potrzeba mniejszej liczby przyspieszeń i mniej paliwa.

Volvo FH I-Save wyposażone jest także w paliwooszczędne osie tylne, udoskonaloną skrzynię biegów I-Shift oraz pompę wspomagania układu kierowniczego o zmiennym wydatku. Tempomat I-Cruise z funkcją I-See optymalizuje prędkość oraz moment zmiany biegów. Podczas zjazdu ze wzniesienia funkcja I-Roll odłącza silnik od układu przeniesienia napędu po to, by samochód ciężarowy zużywał własną energię kinetyczną zamiast paliwa.

– Dodatkowo, nowy system telematyczny Volvo Connect ułatwia monitorowanie wydajności pojazdów. Czytelne raporty paliwowe wskazują użytkownikowi floty obszary, które można poprawić, aby uzyskać jeszcze lepszy wynik paliwowy – mówi Wojciech Sidoruk, lider zespołu ds. zarządzania paliwem w Volvo Trucks Polska.

Sam system to jednak nie wszystko. Najważniejszym ogniwem ekonomicznej jazdy jest kierowca.

– Bez kierowcy najwyższej klasy nie jest możliwe wykorzystanie pełnych możliwości pojazdu. A to wymaga często zmiany dotychczasowych przyzwyczajeń i wypracowania zaufania do nowoczesnych rozwiązań wykorzystywanych w nowych samochodach – tłumaczy Robert Kantorek, instruktor techniki jazdy, konsultant ds. zużycia paliwa w Volvo Trucks Polska.

To dlatego Volvo Trucks szkoli kierowców z jazdy ekonomicznej.