Magorzata Anisimowicz

Turystyka, transport, handel, motoryzacja i meblarstwo – w opinii PMR Restrukturyzacje te branże najbardziej oczekują możliwości skorzystania z uproszczonego postępowania restrukturyzacyjnego. Ustawa wprowadzająca nowe narzędzie wsparcia dla przedsiębiorców została właśnie podpisana przez prezydenta.

 

Mimo odmrożenia gospodarki wiele firm w Polsce wciąż z niepokojem spogląda na finanse. Według Krajowego Rejestru Długów prawie 40% przedsiębiorstw źle ocenia swoją sytuację ekonomiczną. BIG Info Monitor wskazuje z kolei, że 27% firm obawia się utraty płynności finansowej. W tym badaniu przedsiębiorstwa wskazują także, że często mają problemy ze ściąganiem należności. Najczęściej mówi o tym branża transportowa i handel. W transporcie ponad połowa zleceniodawców nie spłaca długów mających więcej niż 30 dni. Ta branża ma również najwięcej kłopotów ze ściąganiem należności oraz największy problem z terminową spłatą własnych zobowiązań.

 

Biznes wciąż ma problemy ze ściąganiem i spłatą długów

Po kwietniowych spadkach przychodów i uzyskanych minimach w każdym kolejnym miesiącu pojawiają się nowe podsumowania dotychczasowych skutków pandemii, a firmy wciąż wyczekują poprawy sytuacji ekonomicznej. Szczególnie głośno o swoich problemach mówią branża turystyczna, motoryzacja i meblarska.

– Skutki pandemii szczególnie bolesne mogą okazać się dla małych przedsiębiorstw z branży motoryzacyjnej, pełniących rolę poddostawców, które swoje przetrwanie bardzo często uzależniają od jednego dużego klienta. Dla meblarstwa problemem może okazać się zaś prognozowany spadek popytu w sprzedaży mieszkań oraz wzrost bezrobocia, który automatycznie ogranicza konsumpcję na produkty spoza kategorii pierwszego użytku – wskazuje Małgorzata Anisimowicz, kwalifikowany doradca restrukturyzacyjny i prezes zarządu PMR Restrukturyzacje.

 

Naprawa bez udziału sądu

W obliczu przedłużających się problemów finansowych coraz więcej firm decyduje się wprowadzać działania naprawcze, w tym także restrukturyzację, która umożliwia zawarcie układów z wierzycielami oraz chroni kluczowe umowy i majątek firmy. W ramach Tarczy 4.0 przedsiębiorcy uzyskują w tym aspekcie dodatkowe narzędzie, które pozwoli im działać znacznie szybciej, przy jednoczesnym zachowaniu uprawnień przyjętych dla restrukturyzacji sądowej.

– Uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne przede wszystkim będzie miało charakter pozasądowy, a do jego przeprowadzenia wystarczy umowa z doradcą restrukturyzacyjnym. Skorzystać z tego narzędzia będzie mogło każde przedsiębiorstwo, niezależnie od wielkości czy skali działalności – wyjaśnia Małgorzata Anisimowicz.

 

Obwieszczenie i co dalej?

W przypadku uproszczonej restrukturyzacji kluczowy jest dzień obwieszczenia otwarcia postępowania o zatwierdzenie układu w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Od tego momentu, aż do dnia umorzenia lub zakończenia postępowania z mocy prawa zawieszeniu ulega postępowanie egzekucyjne wszczęte przed dniem otwarcia postępowania. Jednocześnie niemożliwe staje się wszczęcie postępowania egzekucyjnego oraz wykonanie postanowienia o zabezpieczeniu roszczenia lub zarządzenia zabezpieczenia roszczenia wynikającego z wierzytelności. Po rozpoczętym postępowaniu, bez zgody nadzorcy układu, niedopuszczalne będzie również wypowiedzenie umów, w tym m.in. najmu lub dzierżawy, leasingu, ubezpieczeń majątkowych, umów rachunku bankowego czy umów poręczeń.

 

Czas ma ogromne znaczenie

W sytuacji kryzysowej sprzymierzeńcem przedsiębiorców z pewnością nie jest upływający czas.

– W oczekiwaniu na pozytywne sygnały o odbiciu w gospodarce, firmy nie mogą lekceważyć narastających problemów wewnątrz własnej organizacji. Wraz z pogarszaniem się sytuacji finansowej firmy coraz trudniej zawrzeć porozumienie z wierzycielami. Zmniejsza się także liczba dostępnych opcji naprawy finansów firmy, w tym także opcji restrukturyzacyjnych. Aby na koniec uniknąć chaotycznych ruchów, warto przygotować strategię naprawczą odpowiednio wcześniej, jeszcze przed pojawieniem się realnego ryzyka niewypłacalności – tłumaczy Małgorzata Anisimowicz.

Jednym z kluczowych i najbardziej efektywnych rozwiązań w sytuacji kryzysowej jest właśnie restrukturyzacja, która nie tylko chroni majątek i umowy przedsiębiorstwa, ale także zabezpiecza interesy kontrahentów, chroniąc ich przed tzw. efektem domina w przypadku upadku przedsiębiorstwa. Otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego przez spółkę, jest również działaniem zaradczym i naprawczym, które uwalnia członków zarządu od solidarnej odpowiedzialności majątkiem osobistym za powstałe zobowiązania. Dzięki temu tworzy ono bezpieczną przestrzeń do zaplanowania i wdrożenia instrumentów naprawczych na wielu płaszczyznach i to bez osobistego ryzyka w przypadku niepowodzenia.

 

Wsparcie w ramach jednego podmiotu

Wszystkie rodzaje postępowań restrukturyzacyjnych poza wstrzymaniem egzekucji, zawarciem układu z wierzycielami i ochroną kluczowych umów, dostarczają także możliwości, narzędzia i czas na przebudowę modelu biznesowego, uwzgledniającego potencjał przedsiębiorstwa i zmieniające się potrzeby klientów.

– Teraz, korzystając z uproszczonego postępowania, będzie można to robić jeszcze szybciej – podkreśla Małgorzata Anisimowicz. Przypomina jednocześnie, że już przy rozpoczęciu procesu naprawczego kluczowy jest wybór doradcy restrukturyzacyjnego, który zapewnia interdyscyplinarne wsparcie i doradztwo przez całą restrukturyzację, od etapu decyzji, aż do wyniku końcowego.

– Doradcy restrukturyzacyjni jako specjaliści z zakresu wsparcia przedsiębiorstw w kryzysie powinni zapewnić wsparcie w zakresie finansów, księgowości, podatków, analiz rynkowych czy też negocjacji. Decydując się na taką formę doradztwa, firma otrzymuje kompleksowe wsparcie w ramach jednego podmiotu, który krok po kroku pomaga jej w odzyskaniu płynności finansowej i wyjściu na biznesową prostą – podsumowuje Małgorzata Anisimowicz.