W efekcie pandemii coraz więcej Polaków zwraca uwagę na pochodzenie produktów i wybiera krajowe towary. To szansa dla lokalnych producentów. Wspiera ich Green Factory Logistics.

 

 

 

– Aby przeciwdziałać skutkom kryzysu warto wybierać polskie produkty i firmy, nie tylko na poziomie konsumenckim, lecz przede wszystkim biznesowym. Mniejszym producentom wciąż trudniej dotrzeć ze swoją ofertą do sieci handlowych czy dyskontów, dlatego przygotowaliśmy rozwiązanie, które im to ułatwi – mówi Piotr Pietrzykowski, prezes zarządu Green Factory Logistics.

 

Produkt polski

Choć pandemia koronawirusa wpędziła biznes w niespotykany dotychczas zakręt, wiele firm wraca na tory normalnego funkcjonowania. W tym szczególnym czasie duże znaczenie ma patriotyzm ekonomiczny oraz korzystanie z lokalnych produktów i usług. Znajduje to odzwierciedlenie w zmianie zachowań zakupowych w kraju. Ponad połowa Polaków (53%) jest gotowych kupić lokalne produkty, nawet jeżeli w ofercie znajdują się tańsze towary zagraniczne – wynika z najnowszego badania firmy doradczej Deloitte. Wspieranie rodzimej gospodarki jest też celem kampanii Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi „Kupuj świadomie – PRODUKT POLSKI” mającej na celu edukację na temat znaczenia świadomych decyzji zakupowych.

– Wzrost zainteresowania i deklarowanej konsumpcji polskich produktów, to pozytywny trend, jaki można zaobserwować w dzisiejszej rzeczywistości. W dobie kryzysu kluczowe jest wybieranie lokalnych produktów i firm, a także wzajemne wsparcie polskich przedsiębiorców. Jednak wielu z nich wciąż boryka się z trudnościami w dotarciu ze swoją ofertą do dużych sieci, a tym samym do klientów. Dlatego w ramach akcji “Świat na zakręcie: Solidarni w Biznesie”, realizując ideę patriotyzmu ekonomicznego, chcemy wesprzeć działalność mniejszych producentów, oferując im kompleksowe usługi logistyczne – mówi Piotr Pietrzykowski, prezes zarządu Green Factory Logistics. 

 

Dystrybucja dla lokalnych

Problemem, z jakim często stykają się mniejsi lokalni dostawcy jest trudność w znalezieniu partnera logistycznego. Firmy z tej branży często bowiem koncentrują się na globalnej obsłudze dużych dostawców. Skutkiem są ograniczenia w dystrybucji lokalnych produktów do konsumentów końcowych. Zgodnie z inicjatywą „Świat na zakręcie: Solidarni w Biznesie” Green Factory Logistics kieruje swoje działania także na małych producentów, tak by wesprzeć ich działalność w dobie kryzysu.

– Dzisiaj współpraca na poziomie lokalnym okazuje się nieoceniona. Razem tworzymy miejsca pracy, budujemy polski kapitał i gospodarkę. Na lokalne i polskie produkty stawiają również sieci handlowe. Jednak nie każdy producent ma możliwości organizacyjne i techniczne, by sprostać wymogom logistycznym współpracy z odbiorcami, takimi jak np. dyskonty i hipermarkety. Wprawdzie widać już pierwsze pozytywne zmiany na horyzoncie w tym zakresie ze strony sieci handlowych, co jest bez wątpienia pozytywną zmianą, jaką zainicjowała pandemia. Warto wzmacniać ten trend – zauważa Piotr Pietrzykowski.

Dzięki skorzystaniu z usług Green Factory Logistics, lokalny dostawca nie musi martwić się o odpowiednią dystrybucję swoich produktów. Całość zamówienia trafia do wybranego magazynu, gdzie następnie specjaliści rozdzielają towar według specyfikacji i transportują na określoną godzinę do konkretnych sklepów. To pozwala wykonać jeden załadunek i jeden transport, zamiast kilku dotychczasowych operacji.