Pobierz PDF

Drodzy Czytelnicy!

Raporty i podsumowania pierwszej połowy roku w branży TSL napawają optymizmem. Rośnie liczba zleceń transportowych, stabilizują się frachty. Branża transportowa ma coraz więcej do roboty i patrzy w przód z optymizmem, czego efekty widzimy w wynikach sprzedaży pojazdów. Równie optymistycznie jest w branży logistycznej, gdzie barometrem jest rynek magazynowy, który notuje nad wyraz dobre rezultaty (o tych optymistycznych wynikach piszemy więcej wewnątrz numeru).


Jednak wakacyjny spokój co i rusz przerywały nam niepokojące informacje z rynków finansowych – głównie zza oceanu. Irracjonalny kurs franka szwajcarskiego potrafił zmieniać się w obie strony o kilkanaście procent dziennie. Tzw. “inwestorzy giełdowi” panikowali gorzej, niż małe kaczuszki na widok kota. Od razu nasuwa się pytanie: czy właśnie tak zachowują się profesjonaliści? A może to kolejne obnażenie słabości systemów finansowych, opartych tak na prawdę na wirtualnym pieniądzu. Systemów, gdzie równie wirtualni, bezimienni inwestorzy chcieliby zarabiać krocie, nie robiąc zupełnie nic, tylko przerzucając z jednego portfela do drugiego akcje firm, albo co gorsza tzw. “nowoczesne produkty finansowe”, nad których sensem zastanawiają się już nawet sami finansiści.


Człowiekowi z umysłem ścisłym trudno znaleźć racjonalne wytłumaczenie tego, że jakaś doskonale prosperująca, zyskowna i perspektywiczna firma może nagle stracić lub zyskać połowę swojej wartości mimo tego, że nie wydarzyło się absolutnie nic związanego z samą firmą. Ciekawe, czy rozumieją to i potrafią jasno wytłumaczyć sami finansiści? Czy taki system ma sens?

Jak zatem te paniczne, nieskoordynowane ruchy “finansowych kaczuszek” mają się do pozytywnych i optymistycznych wyników choćby naszej branży? Czy to znak, że zbliżamy się do drugiej fali kryzysu? A może już w niej jesteśmy, tylko jeszcze o tym nie wiemy? I skąd się o tym dowiemy? Cały łańcuch wydarzeń, których efektem był kryzys sprzed trzech lat pokazał, że na pewno nie warto opierać swojego działania na opiniach znanych i cenionych (tylko przez kogo – przez “kaczuszki”?) agencji ratingowych czy analityków ze znanych instytucji finansowych. Wszak to oni jeszcze na kilka tygodni przed krachem dawali wysokie noty Islandii czy zachęcali do inwestycji w akcje i fundusze. Po czym, po rozpoczęciu się kryzysu jako jedni pierwsi ogłosili upadłości. Zresztą tegoroczne lato znów to udowadnia. Jedna decyzja jakiejś amerykańskiej agencji (której wiarygodność i rzetelność coraz częściej jest poważnie kwestionowana) znów wprawiła finansjerę w stan “kaczo-paniczny”.

Ale cóż, niestety świat poszedł w takim kierunku, że wszyscy jesteśmy trochę zależni od tych panikarzy i nie zmienimy tego z dnia na dzień. Sam też jestem daleki od zaklinania rzeczywistości i twierdzenia, że wszystko jest super, nic nam nie grozi, że znów będziemy zieloną wyspą – bo po prostu tego nie wiem, zapewne tak, jak i większość z Was. Ale jedno, co na pewno mogę zasugerować – patrzmy na to wszystko chłodnym okiem, myślmy perspektywicznie i kierując się zdrowym rozsądkiem nie dajmy się spanikować jak ci wszyscy finansowi spece (choć i tak w moich oczach pozostaną to już te biedne, spanikowane kaczuszki). Po prostu dalej róbmy swoje tak, jak najlepiej potrafimy – a jak widać po ostatnich miesiącach, całkiem dobrze nam to wychodzi.

Mirosław Ganiec

redaktor naczelny

> Wydarzenia

Praktycznie wykształceni

Szkoły ponadgimnazjalne z całej Polski skorzystają z wypracowanych w Wielkopolsce nowatorskich rozwiązań wspierających kształcenie specjalistów z branży logistyki, transportu i spedycji.

TRAKO 2011 – jeszcze więcej dla kolei 

Najnowsze rozwiązania technologiczne oraz nowości sprzętowe zostaną zaprezentowane na rozpoczynających się 11 października 9. Międzynarodowych Targach Kolejowych TRAKO 2011. Udział w imprezie potwierdziło blisko 500 wystawców z 16 krajów. Targi po raz pierwszy trwają cztery dni, zakończą się 14 października.

> Logistyka

 

Logistyka bardziej osobista
O ostatnich, interesujących zmianach na rynku logistycznym rozmawiamy z Ryszardem Warzochą, menedżerem z wieloletnim doświadczeniem w branży TSL, obecnie dyrektorem rozwoju w firmie Fiege, odpowiedzialnym m.in. za wdrożenie strategii sprzedaży i marketingu w regionie Europy Wschodniej.

Prawa motorynku

Logistyka w sektorze motoryzacyjnym

 

Rynek motoryzacyjny rządzi się swoimi prawami. Skomplikowana, mocno zautomatyzowana produkcja, w połączeniu z wysokimi wymaganiami klienta końcowego stawia obsłudze logistycznej wysoką poprzeczkę.

Specyfika obsługi logistycznej branży samochodowej

O tym, że branża motoryzacyjna odgrywa kluczową rolę w zglobalizowanej gospodarce nikogo nie trzeba specjalnie przekonywać. Każdy oczekuje, że jego towar znajdzie się we właściwym miejscu, we właściwym czasie, do czego potrzebny jest oczywiście transport.

Nie każdy obsłuży branżę motoryzyjną

Jak większość branż, tak i rynek automotive stawia przed operatorem logistycznym szerokie spektrum wymagań oraz wyzwań. Jednak tu poprzeczka zawieszona jest szczególnie wysoko, gdyż w grę wchodzi niezwykle istotna rzecz, jaką jest bezpieczeństwo komunikacyjne konsumenta. Realizacja usług standardowych na wysokim poziomie dzisiaj już nie wystarcza. Wygrywają Ci, którzy nadają większego znaczenia zasobom pracy, oraz maksymalnie ograniczają straty wynikające z prowadzonych misji logistycznych.

W automotive liczy się jakość

Jonathan L.S. Byrnes, wykładowca prestiżowej uczelni amerykańskiej MIT, w swojej najnowszej książce “Islands of profit In a sea of red ink” wskazuje na fundamentalne zmiany zachodzące w zakresie strategii obsługi klienta. W przeszłości dostawcy stawiali sobie za cel dotrzymywanie obietnic. Typowymi hasłami tego okresu były deklaracje: “zagwarantować klientowi to, co chce i kiedy chce” lub “w pełni wypełniać wymogi klienta”.

Reklamacje zamiatane pod dywan

Reklamacje. Każdy sie ich boi. Każda firma mówiąc o reklamacjach po cichu myśli: lepiej, żeby ich wcale nie było. Bo co zrobić z wkurzonym klientem, który, nie daj Boże, słabo nad sobą panuje i wrzeszczy przez telefon? Jest odważny na sali?

> Logistyka – technologia

 

Paleta – podstawa dla logistyki
Palety stanowią nieodzowny element wielu procesów logistycznych. Jednak to, co uniwersalne, nie zawsze spełnia specyfikę niektórych branż, dlatego z czasem na rynku pojawiły się różne wersje i odmiany palet. Różnią się one nie tylko przeznaczeniem, ale i konstrukcją oraz materiałami, z których są wykonane. Przyjrzyjmy się nieco bliżej kilku rozwiązaniom w tym zakresie.

Paletowa alternatywa
Niekoniecznie drewniana i w rozmiarze euro

Postępująca specjalizacja wymaga stosowania rozwiązań dopasowanych do branż i potrzeb konkretnych klientów. “Paleta” nie oznacza dziś klasycznej, drewnianej, w popularnym rozmiarze “euro”. Rynek oferuje dziś wiele różnych wyrobów mieszczących się w definicji palety, tworzonych pod wymagania konkretnych zastosowań.

Wspólny projekt paletowy CHEP i Apreo Logistics

Na polskich drogach pojawiły się samochody wyposażone w niebieskie plandeki z charakterystycznymi logo dwóch firm, działających w branży logistycznej: firmy CHEP, świadczącej usługi wynajmu palet oraz operatora logistycznego Apreo Logistics.

Palety plastikowe IPS
Zalety palet oferowanych przez KRAKMAR
Palety plastikowe parametrami higienicznymi i użytkowymi znacznie wyprzedzają palety drewniane. W przeciwieństwie do palet drewnianych, są one łatwe do utrzymania w czystości. Nie wchłaniają wody, dzięki czemu ich waga jest stabilna. Można je też  łatwo personalizować, poprzez zastosowanie wielu kolorów i oznaczeń, jak np. numerowanie, naniesienie logo lub wykorzystanie nowoczesnych technologii, np. chipów RFID.

Nowy rodzaj palety EUR na rynku
Alternatywa dla palety DHP

Zdecydowana większość użytkowników palet, analizując problematykę związaną z paletami EUR, ma na myśli palety o wymiarach 800×1200 mm i prawidłowym symbolu EUR – EPAL. Bardzo często zapominamy o tym, że palety EUR to także inne wymiary, np. EUR2 (1200×1000 mm) oraz EUR3 (1000×1200 mm), a także palety mniejsze – tzw. półpalety o symbolu EUR6 i wymiarach 800×600 mm. Teraz na rynku pojawia się nowy rodzaj takiej właśnie półpalety.

Jasne zasady oceny palet

Podstawowym wymogiem zarządzania gospodarką paletową przez operatora logistycznego jest ujednolicenie zasad weryfikacji palet na każdym etapie łańcucha dostaw – począwszy od klienta, poprzez operatora logistycznego, kończąc na odbiorcy. Dlatego należy w sposób czytelny i jednoznaczny określić typy nośników i ich kryteria oceny a także szczegółowo i proceduralnie opisać wszystkie procesy obrotu paletami.

Sprawdzone metody na palety
Nie ma chyba takiej firmy w logistyce, która nie zetknęłaby się z problematyką opakowań zwrotnych, odnoszących się chociażby do wiecznie zniszczonych palet czy ich zagubienia bądź uszkodzenia. Co więcej, wyższe wymagania dystrybucyjne i rosnące koszty logistyczne wymuszają na uczestnikach rynku zastanowienie się, w jaki sposób efektywnie zarządzać przepływem towarów oraz opakowań w łańcuchu dostaw.

Jak walczyć z “podmiankami”
Obecnie przeciętna wartość frachtu całopojazdowego w transporcie krajowym nie przekracza 800-900 złotych. To oznacza, że często wartość nośników wykorzystywanych do transportu towarów – m.in. palet – przewyższa wartość samego frachtu. Łatwość ich zbycia i ograniczone możliwości zidentyfikowania palet powodują, że branża TSL ciągle boryka się z nieuczciwymi praktykami w tym obszarze. O ile do niedawna głównym problemem były kradzieże palet, to dziś borykamy się przede wszystkim z ich podmianą. Ze względów ekonomicznych w tym nielegalnym procederze zdecydowanie największym zainteresowaniem cieszą się palety drewniane.

Paletowa ekstraklasa
Becker to jedna z najprężniej rozwijających się firm na polskim rynku palet. Producent i dystrybutor z Myślenic posiada w swej kolekcji branżowe laury. Ostatnią z nagród uzyskał w ubiegłorocznym, prestiżowym, Ogólnopolskim Konkursie Opakowań PakStar. – Otrzymana nagroda jest wyrazem wysiłków oraz działań innowacyjnych Firmy, zmierzających do udoskonalenia opakowań i lepszego zaspokajania potrzeb ich użytkowników – podkreślił w liście gratulacyjnym do Prezesa Zarządu Becker Sp. z o.o. Lesława Beckera, przewodniczący komitetu organizacyjnego konkursu, dyrektor Centralnego Ośrodka Badawczo- Rozwojowego Opakowań prof. Stanisław Tkaczyk.

Jak sprawnie zoptymalizować ładunek paletowy
W poprzednim numerze miesięcznika TSL opisaliśmy oprogramowanie do optymalizacji paletyzacji Cape Pack. Dziś pokażemy, jak software radzi sobie w warunkach przemysłowych.

Jakość wciąż problemem
Niezmiennie najtrudniejszą kwestią w obrocie paletami jest ich jakość. Paleta, która spełnia standardy EUR według nadawcy, często nie spełnia ich zdaniem odbiorcy i na odwrót. Pomiędzy nimi jest operator logistyczny, którego zadaniem jest doręczenie towaru na palecie i odbiór na wymianę oraz zwrot palety w tym samym standardzie.

Bliżej klientów niż kiedykolwiek przedtem
Hakan Dahllöf został mianowany prezesem Toyota Material Handling Europe (TMHE) w kwietniu 2008 roku, co oznacza, że musiał przeprowadzić firmę przez jeden z najbardziej burzliwych pod względem ekonomicznym okresów w historii koncernu. Spoglądając wstecz na trzy trudne lata, Hakan Dahllöf opowiada o tym, jak firma TMHE wyrosła na jeszcze potężniejszą siłę w branży transportu wewnętrznego w Europie.

 

> Powierzchnie magazynowe

 

Magazyny ostro w górę
Rynek powierzchni magazynowych w Polsce – I połowa 2011 roku
Pierwsza połowa roku minęła w branży powierzchni magazynowych pod znakiem dużego wzrostu popytu. Wskaźnik pustostanów obniżył się do poziomu nie notowanego od początku 2008. W większości lokalizacji logistycznych zaobserwowano niewielki wzrost poziomu czynszów.

Dynamiczny wzrost popytu
Po stabilnej dla branży nieruchomości magazynowych drugiej połowie 2010 roku, pierwsze półrocze 2011 minęło pod znakiem dużego wzrostu popytu. Od stycznia do końca czerwca 2011 r. w Polsce wynajęto ponad 38 proc. więcej powierzchni niż w analogicznym okresie w 2010 roku. Ostatnie półrocze udowodniło obserwacje i prognozy poprawy sytuacji w branży z końca 2010 roku. Widać to również w przypadku wskaźnika pustostanów.

> Transport drogowy

 

Ponad 300 milionów ton ładunków
Branża TSL jest najbardziej podatna na wszelkie zmiany na rynku i najszybciej odczuwa wahania. Odnotowywana w pierwszej połowie 2011 roku poprawa kondycji europejskiej gospodarki miała zatem istotny wpływ na ten sektor.

Kiedy płacić za myto – przed, czy po?

ViaTOLL: co jest korzystniejsze dla przewoźnika – post-paid czy pre-paid

Na początku lipca, w dużym chaosie, ruszył system elektronicznych opłat drogowych dla pojazdów powyżej 3,5t. Razem z rejestracją w systemie viaTOLL przewoźnicy musieli podjąć decyzję, w którym trybie płatności chcą się rozliczać: pre-paid (przedpłaty) czy post-paid (płatności odroczonej). Około 90% firm wybrało pre-paid. Czy słusznie? Który ze sposobów płatności jest korzystniejszy dla przewoźników? W jakich sytuacjach warto wybrać pre-paid, a w jakich postpaid? Czy wybór ten można jeszcze zmienić? Tego dowiesz się z naszego tekstu.

> Transport morski

W Sines powstaje hub atlantycki
Za kilka miesięcy port w Sines przeobrazi się w jedno z najważniejszych połączeń dla światowego transportu morskiego. Rozbudowa Terminalu XXI i Strefy Przemysłowo-Logistycznej usprawni szczególnie handel z Dalekim Wschodem.

 

Bałtycka rewolucja

Ma długość 397 metrów i szerokość 56 metrów, co pozwoliłoby zmieścić na jej pokładzie 31 basenów olimpijskich. Jej długość przewyższa dwukrotnie wyokość Pałacu Kultury bez iglicy a ładunek wszystkich miesczących się na statku kontenerów utworzyłby pociąg o długości ponad 100 kilometrów. Łączna długość wszystkich rur, w które wyposażony jest statek, to ponad 40 tys. metrów – prawie tyle, co dystans maratoński! Tak pokrótce można scharakteryzować Emmę Maersk, jeden z największych kontenerowców świata, należący do armatora Maersk Line. Od 29 czerwca 2011 roku Emma i jej siostrzane jednostki zawijają do Gdańska.

> Prawo

Zerowy VAT w transporcie międzynarodowym

Ustawodawca ustanowił preferencyjną, zerową stawkę podatku VAT dla usług transportu międzynarodowego (art. 83 ust. 1 pkt 23 ustawy o VAT). Jednakże jej zastosowanie uzależnione jest od posiadania przez podatnika stosowanej dokumentacji. Jakie zatem dokumenty warunkują zastosowanie stawki 0% VAT?

Odpowiedzialność przewoźnika, a ubezpieczenie cargo

Właściciele towarów, producenci, podmioty dysponujące towarem często zastanawiają się, w jaki sposób skutecznie i bez większego ryzyka dokonać przemieszczenia ładunków od nadawcy do odbiorcy. Najczęściej korzystają wówczas z profesjonalnych firm spedycyjnych, logistycznych oraz przewozowych. Jest to jak najbardziej słuszne. Zlecając im jednak taką usługę, bardzo często są przekonani, że dokonali transferu całego ryzyka związanego z transportem tych towarów. Nic bardziej mylnego.

Kary Inspekcji Transportu Drogowego
Część II – Kary pieniężne

W części pierwszej artykułu o karach Inspekcji Transportu Drogowego (ITD) można było zapoznać się z tematyką mandatów karnych. Natomiast w tej części przedstawione zostaną zasady nakładania na kierowców kar pieniężnych, a także praktyczne sposoby ich uniknięcia.

> Transport lotniczy

Jak wozić niebezpieczne substancje

Transport lotniczy artykułów i substancji bezwzględnie zabronionych lub nieujętych w spisie materiałów niebezpiecznych
Dynamiczny rozwój transportu lotniczego od początku XX wieku wymusił na organizacjach i instytucjach międzynarodowych ujednolicenie przepisów i standardów dotyczących kwestii lotniczego przewozu pasażerów, ich bagażu oraz cargo i poczty.

“Chopin” nigdy nie zasypia
Warszawskie lotnisko będzie mogło przyjąć 20 mln pasażerów
Lotnisko Fryderyka Chopina, któremu mocodawcy z Ministerstwa Infrastruktury przepowiadają za kilka lat zamknięcie, nie sprawia wrażenia portu przygotowującego się do ewentualnej emerytury. Po wcześniejszych kłopotach, spowodowanych przeciągającą się budową nowego terminala, obecnie realizowany jest ambitny program inwestycyjny. Po jego zakończeniu w 2015 r. port ten będzie w stanie obsłużyć co najmniej 20 mln podróżnych rocznie.

> Kadry i zarządzanie

Przejęcia pracowników – naturalne czy wrogie działania na rynku pracy?
II debata portalu Pracujwlogistyce.pl

Rynek pracy w logistyce podlega ciągłym fluktuacjom pracowników. Pracodawcy, chcąc zapewnić jak najwyższą jakość swoich usług, poszukują najlepszych specjalistów, których podaż na rynku jest ograniczona. Starają się więc pozyskać ich, przejmując od konkurencyjnych firm. Czy jest to pozytywne zjawisko na logistycznym rynku pracy i jakie zagrożenia niesie za sobą zarówno dla pracodawcy, jak i pracownika? Jakich zawodów najczęściej dotyczy?

Branża transportowa od lat boryka się z problemem uczciwości.
Wśród wielu rzetelnie działających, uczciwych osób
i firm pojawiają się ?czarne owce?. Działając na bardzo dużym
i rozproszonym rynku łatwo jest im znaleźć mniej doświadczonych
czy niezorientowanych klientów, których można oszukać
i okraść. W ten sposób psują jednak wizerunek całej branży
transportowej, na czym cierpią wszyscy. Duża część negatywnych
zjawisk w transporcie i spedycji wynika też z braku wiedzy
i bagatelizowania potencjalnych zagrożeń, dlatego do wspólnej
edukacji oraz nagłaśniania problemu i walki z oszustami powinni
włączyć się wszyscy odpowiedzialni transportowcy.
My również włączamy się w takie działania i wspieramy
kampanię ?Rzetelny Przewoźnik?, do czego gorąco zachęcam
również wszystkich czytelników. Pokażmy, że można działać
uczciwie i rzetelnie. Że to oszuści, kombinatorzy i naciągacze
są marginesem tej branży, a nie odwrotnie. Liczymy, że kampania
?Rzetelny Przewoźnik? przyniesie oczekiwane efekty.
Mamy też nadzieję, że pójdą za nią kolejne akcje, które wyeliminują
patologie występujące również wewnątrz samej branży
transportowej ? jak np. kradzieże paliwa, kombinacje z paletami,
świadome łamanie zasad bezpieczeństwa i inne ?grzeszki?, z którymi
spotykamy się na co dzień. Niestety, ale wiele z nich spotyka
się z powszechnym przyzwoleniem samego środowiska transportowego.
Z jednej strony przewoźnik nie chce być oszukiwany
przez spedytora czy kierowcę podkradającego paliwo. Z drugiej,
gdy sam ?trafi na frajera?, któremu można nie zapłacić lub go naciągnąć,
to czemu nie? Biznes jest biznes. I w tym właśnie problem.
W tej branży szczególnie często słyszymy stwierdzenia, że
kto nie zakombinuje, ten nie przetrwa na trudnym rynku. Dlatego
kombinuje wielu. Ale czy taka sytuacja jest normalna, czy
taką branżę chcemy budować, opartą na nieuczciwości i ciągłych
kombinacjach? Zwłaszcza, że kombinacja wchodzi w nawyk. Kto
raz zakombinuje, ten zwykle nie kończy na jednym, małym naciągnięciu
przepisów, ale kręci coraz więcej i coraz częściej, gdzie
i jak się da. Byleby tylko zwiększyć wpływy i jak najmniej się napracować.
A spirala naciągactwa i oszustwa tylko się nakręca.
Pokażmy sami sobie, że nie jest to konieczne i można działać
w tym biznesie bez krętactwa, kombinacji i naciągania.
Mamy świadomość, że nie ulepszymy całego świata z dnia na
dzień, ale zmierzajmy w tym kierunku, choćby i małymi krokami.
Będzie nam wszystkim łatwiej i przyjemniej.