Najnowsze wydania

Zakładnicy patentów

trollee ukrW Europie Wschodniej trolling patentowy przybiera inną formę, niż tą znaną ze Stanów Zjednoczonych. W tym przypadku dotyczy on nie firm technologicznych, a spedytorów.

 

System patent trollingu na Ukrainie bazuje na ustanowionej w prawie ukraińskim zasadzie, że podczas importu towarów, jeżeli zgłoszono zastrzeżenie dotyczące własności intelektualnej, produkty, co do których zgłoszenie zostało złożone, zostają zatrzymane do czasu wydania ostatecznej decyzji sądu. Rozpoznanie sprawy może trwać na tyle długo, że stan zatrzymanych towarów może ulec pogorszeniu a nawet mogą one wyjść z mody. Zwykle jednak po zatrzymaniu towarów pojawia się oferta trolli patentowych do zapłaty jednorazowego, niezbyt dużego "odszkodowania", w celu szybkiego rozstrzygnięcia tego sporu bez udziału sądu.

 

Ukraińskie trolle patentowe albo są dużo wcześniej przygotowane na wyłudzanie odszkodowań od zagranicznych firm poprzez rejestrowanie znanych na całym świecie wzorów przemysłowych, które nie zostały jeszcze zarejestrowane na Ukrainie, albo działają doraźnie. W drugiej sytuacji istniejąca na ukraińskim rynku firma dostaje wiadomość od skądinąd znajomego jej kierowcy ciężarówki, który dokonuje transportu towarów na Ukrainę np. z Polski. Kierowca ten podaje firmie ukraińskiej wszystkie niezbędne szczegóły, tj. nazwę producenta towarów, typ towarów, rodzaj opakowań itp., tak by firma ukraińska mogła szybko przygotować najbardziej odpowiedni wniosek patentowy obejmujący np. części tych towarów lub ich opakowania. Wniosek patentowy jest rozpoznawany przez ukraiński urząd w ciągu kilku dni roboczych, co oznacza, że zostaje wydany zanim kierowca-informator wyruszający z Polski dotrze z towarami do granicy z Ukrainą. Na granicy towary przywiezione z Polski są, ze względu na zgłoszony przez firmę ukraińską posiadającą stosowny patent zastrzeżenie, sprawdzane przez służby graniczne. Zazwyczaj odbywa się to także przy udziale specjalisty ze zgłaszającej firmy. Po powzięciu podejrzenia co do naruszenia patentu transport, zgodnie z prawem, zostaje zatrzymany. Kierowca powiadamia o tym odbiorcę towarów, który dociera do granicy i uiszcza „opłatę odszkodowawczą” na rzecz przedstawiciela firmy posiadającej patent, pozwalającą na korzystanie z patentu.

 

Ukraińskie prawo sprzyja patentowaniu wzorów przemysłowych, stąd głównym przedmiotem patentu na Ukrainie jest właśnie wzór przemysłowy, a nie wynalazek. Obiektem wzoru przemysłowego może być kształt, obrazek lub kolorystyka; wszystko to, co definiuje wygląd produktu. Patent na wzór przemysłowy jest udzielany na 10 lat z możliwością przedłużenia na kolejne 5. Ze względu na brak analizy merytorycznej zgłoszenia oraz fakt, że patent jest wydawany na odpowiedzialność wnioskującego, na Ukrainie w łatwy sposób poprzez wzór przemysłowy można opatentować np. rodzaj opakowania. Ponadto nie ma żadnego ogólnodostępnego systemu, w którym byłyby zebrane wnioski patentowe – nie da się więc na etapie zgłoszenia złożyć protestu co do rejestracji danego wzoru przemysłowego. O tym, że coś jest opatentowane można się dowiedzieć dopiero po rejestracji (a najczęściej już na granicy). Wówczas jednak patent może być unieważniony jedynie przez sąd, co wymaga znacznie większego nakładu sił i środków, a przegranie przez trolla patentowego takiego procesu (skutkujące unieważnieniem patentu) nie jest dla niego kosztowne – nie odpowiada on np. automatycznie za szkody/straty firmy, która go pozwała – ta firma musi wykazać te szkody/straty w odrębnym postępowaniu sądowym.

 

W Rosji nie da się pozyskać patentu tak szybko jak na Ukrainie (tj. w kilka dni), ponieważ tam zgłoszenia patentowe są badane przez ekspertów, a sam proces rejestracji może trwać kilka miesięcy. Schemat trolli patentowych nie różni się jednak znacznie od tego stosowanego na Ukrainie. Rosyjskie trolle patentują wzory przemysłowe, które nie zostałyby opatentowane nigdzie na Zachodzie, np. specyficzne rodzaje opakowań, w których są przewożone dane produkty (przy czym przedmiot patentu jest opisywany przez trolla przy użyciu bardzo szerokich i nieprecyzyjnych terminów). Importerzy produktów w sytuacji zatrzymania towarów na granicy wolą zapłacić właścicielowi patentu za korzystanie z jego wynalazku zamiast zakładać sprawę w sądzie, która byłaby rozpoznawana bardzo długo. Dla nich liczy się przede wszystkim czas.

 

Paulina Wyrostek, radca prawny w kancelarii JSLegal

Paulina-Wyrostek

 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij